Zapomniałem hasła Nazwa użytkownika:   Hasło:   Zapamiętaj mnie   Wyślij ponownie e-mail aktywacyjny  

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  Strona 8 z 9
[ View Topic Options ] Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona [ ‹‹ | ›› ]
Autor 
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 29 maja 2019, o 20:46 
Podporucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 cze 2017, o 11:04
Posty: 1113
Lokalizacja: Strzelin
Model SAABa: 9-3
Głęboka. Do podkładu.

-------------------------
Rosso Proteo 166 3.0V6 226KM
Saab 9-3 2.8V6 SC aero 250KM MY`07
Saab 9-5 2.3T SC 250KM + wirusik MY`00
Frota 3.2V6 4x4 205KM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 30 maja 2019, o 10:24 
Podporucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lis 2016, o 19:55
Posty: 1339
Lokalizacja: warszawski zachodni
Model SAABa: 9-3 II
Z zazdrości....? :)

-------------------------
SAAB 1.9 II TTiD kombi 220KM 440Nm
SAAB 1.8t sedan...podrasowany... :)
9-3 SC Aero XWD V6


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 30 maja 2019, o 18:57 
Młodszy Chorąży

Dołączył(a): 15 lut 2017, o 17:44
Posty: 420
Lokalizacja: Poznań
Model SAABa: 93 Linear kombi
Tommy napisał(a):
Z zazdrości....? :)
Miałem na myśli tych, którzy nie mają Saaba i nie wiedzą ile z nim jest zachodu czasami :)

Tak czy inaczej brak słów na takie sytuacje.

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka

-------------------------
Radek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 15 cze 2019, o 10:35 
Podporucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 cze 2017, o 11:04
Posty: 1113
Lokalizacja: Strzelin
Model SAABa: 9-3
Trochę aktualizacji.
Wczoraj w nocy zregenerowałem reduktor LPG i wymieniłem wszystkie filtry w tej instalacji. W nocy bo jest chłodniej :) Obecny przebieg to ponad 443kkm. Czyli ja na nim zrobiłem jakieś 70kkm i rzekomo poprzednik 60kkm (od remontu silnika gdzie ponoć dawał nowy reduktor). Zaczynał już tracić stabilność. W dodatku szlam z reduktora i zalewał zawór (który się zaklejał) i musiałem go co tydzień, dwa czyścić.
Reduktor w środku wyglądał jakby przepływał przez niego lepik a nie gaz. Niektóre otwory centralnej śruby były już zatkane...... A sama śruba wyglądała jak jednolity odlew z resztą korpusu :D Powierzchnia wymiany ciepła była zdecydowanie mniejsza przez grubą warstwę nagaru/szlamu.
Jak saaba kupiłem i przywróciłem fabryczną moc to już wtedy się zachowywał przy kalibracji dość dziwnie (ciężko było go ustawić) ale myślałem że przy takiej mocy to normalne. Dopiero teraz widzę po nocnych jazdach, że po prostu był już zmęczony. Może poprzednik założył używkę a nie nowy (co by mnie nie zdziwiło). Teraz ustawiłem mu fizycznie ciśnienie niecałe 1,7bar i ani drgnie (nie licząc pompowania przy cut off). Poszło wszystko tak ładnie, że nawet się zastanawiam czy nie zmniejszyć ciśnienia. Kalibracja przebiegła dość szybko i bez wielu poprawek (na razie na dystansie ~50km). Będzie trochę walki zapewne z maksymalnym obciążeniem ale to przyjdzie z czasem. Muszę pojeździć trochę z kompem. Z boostem do około 1bar i chwilowo 1,25 jest ok (gdzie pół roku temu w tym samym zakresie była już walka). Jak będą warunki to dopracuję mapę pod ciągłym maksymalnym obciążeniem. A to może nie nastąpić szybko bo jak to przewidzieli forumowi szamani przy obecnych temperaturach nawet spokojna jazda w trasie daje ponad 50 stopni w dolocie. Wystarczy chwila dynamicznej jazdy i już mamy 60-70 jak nic. Coraz poważniej myślę o frontowym IC bo to nie są chwile. Dramat jest ciągle..... :( tylko, że na FMIC`a na razie mnie nie stać a tych najtańszych się trochę obawiam....
Poza tym znowu mi poci się silnik..... :( O ile wężykologia z tyłu (odma) to mnie nie martwi i jak już tam zanurkuję to zrobię, to gorzej jest z przodem. Ja nie wiem jak i dlaczego ale poci mi się z zaślepionego otworu w bloku co jest pod kolektorem wydechowym. Nawet nie wiem co z tym zrobić. Pozostanie mi to chyba po prostu wycierać.
Poza tym kurcze jak na taki przebieg (i moje przebiegi) to się całkiem dobrze auto sprawuje. Na pewne sprawy muszę przymykać oko, rzecz jasna, ale zrobiłem sobie podsumowanie.
Auto kupione w celu dojeżdżania do pracy i holowania campingu. Czasookres 10 miesięcy. Zrobiony przebieg ~70kkm.
Nie licząc pakietu startowego (a raczej odgruzowująco-uruchomieniowego :) ) to od początku koszt części, płynów i napraw (sam nie wymieniałem tylko skrzyni) jest na poziomie 4k zł. To daje raptem 0,05zł/1km.
Kosztów pakietu orgruzowująco-uruchomieniowego nie mam szczegółowo zaksięgowanego. Ale z grubsza mi wychodzi, że od zakupu - łącznie z zakupem do dnia dzisiejszego auto kosztowało mnie
około 11-12k zł +/- 1k
Nie wiem jeszcze ile auto pociągnie :) ale jestem z niego bardzo zadowolony. Najgorsza to jest blacharka. Trochę paździerz niestety jest. Ruda harcuje tu i ówdzie na podwoziu więc inwestować w lakier nie specjalnie jest sens. Bardziej myślę o kupnie sedana z dobrą budą a tego zostawienie na dawcę. Ale jak już są jakieś "tanie okazje" to zawsze są też zżarte. A na coś dobrze rokującego nie mam na razie pieniędzy. To pieśń przyszłości. Ale z 9-5 jestem bardzo zadowolony.

-------------------------
Rosso Proteo 166 3.0V6 226KM
Saab 9-3 2.8V6 SC aero 250KM MY`07
Saab 9-5 2.3T SC 250KM + wirusik MY`00
Frota 3.2V6 4x4 205KM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 24 cze 2019, o 22:11 
Podporucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 cze 2017, o 11:04
Posty: 1113
Lokalizacja: Strzelin
Model SAABa: 9-3
Nie dziwię się. Sam ciągle żyję w strachu :silly:

Ale dzisiaj mój poziom nerwów sięgnął apogeum..... Po pracy wsiadam do auta jak zwykle wykręcając po parkingu i nagle moim oczom ukazuje się kontrolka AIR BAG. Myślę... tak, właśnie poszła się paść druga taśma w zwijaczu....... trudno. W sumie nie jest to ciężka robota i może sobie poczekać na lepsze warunki pogodowe (chłodniej). Wyjeżdżam na trasę i czuję, że zamiast robić się chłodniej to robi się goręcej..... Sięgam ręką do nawiewów no i tak niby chłodne ale jakby klima przestawała chłodzić. Zacisnąłem zęby i pomyślałem, że to już będzie przegięcie jak mi klima padnie w takie upały. Starałem się o tym nie myśleć bo mi już ciśnienie skoczyło. Postanowiłem zamknąć wszystkie kratki i zostawić tyko frontowe na kierowcę aby to letnie powietrze chociaż całe na mnie wiało. Jakie było moje zdziwienie gdy sięgam do tylnych a tam..... lodowate powietrze!!!! Sprawdzam po prawej i to samo. Lodowate tak jakbym chciał. A z kratek kierowcy ot takie letnie. Z jednej strony się ucieszyłem, że to nie klima ale z drugiej mój entuzjazm opadł gdy przypomniałem sobie z forum co mnie czeka. Przyjechałem do domu i zabieram się za tą dziadowską dźwignię klapy. Na dworze prawie 30 stopni, na słońcu a ja nurkuję w pozycji której nienawidzę. Jak paralityk z głową w dół i obróconą do góry. Dla niektórych to nie problem ale mnie po dłuższej chwili pracy w takiej pozycji mdli i zaczyna boleć głowa. Do tego ten upał. Po kilkunastu minutach już mi niedobrze. Czuję jakbym miał wymiotować. Dobrałem się do sławetnej dźwigienki i gdy ją wyciągnąłem miała miejsce scena z kaczora donalda.... od dołu twarzy po samą górę podnosił się czerwony poziom po czym sięgając grzywki dym mi poszedł uszami. Zobaczyłem, że "nasi tu już byli"...... partyzancko porzeźbiona i poglutowana tulejka na serwie... to nie mogło działać. Nie mam wyjścia. Musiałem to złożyć bez tego i dopiero zamówić w sklepie. Niestety klapa w pozycji neutralnej bezwładnościowo jest kilka stopni odchylona i przepuszcza ileś tam procent ciepłego. Musiałem to jakoś zablokować w pozycji "100% zimne". Po zablokowaniu i skręceniu wszystkiego na granicy wytrzymałości (ból głowy i mdłości) odpalam auto w celu przetestowania operacji. Odpalam auto, klimę, nawiewy i jest lepiej. Kurcze.... sprawdzam kratkę pasażera leci lodowate, sprawdzam centralną kratkę i leci zimne. No zimne!!! Nie lodowate tylko zimne!!!! Chwilę się zastanawiam, sprawdzam drugą ręką.... no niemożliwe. W jakąś paranoję chyba popadam.... głowa mnie boli. Zostawiłem odpalone auto żeby poszroniło trochę kratki i przeszedłem się po działce próbując opanować nerwy, ścierając pot z czoła.... nie, z całej twarzy!!!! Musiałem trochę pospacerować w pionie żeby mój błędnik odpoczął.... Wracam do auta i sprawdzam. Nie no..... dalej jest różnica!!!! Dalej czuję, że z kratek kierowcy leci jakby ciut cieplejsze!!!!! Znowu się we mnie krew zagotowała. Oj teraz to już łaciną rzucałem. Oj nie szczędziłem sobie..... musiałem to rozebrać od nowa i poprawić blokadę. Po przebrnięciu przez całą procedurę okazało się, że jest zablokowane dobrze - na max`a!!!
I teraz co? Jakimś paranoikiem jestem? Może udaru dostałem? Nie wiem. Byłem wściekły!!!!!!!! Klapa dopchnięta do oporu a jednak coś ciepłego się dostaje do kanałów. A może to mniej zimnego przelatuje na lewo? Nie wiem. Ale dzisiaj zbyt wiele się złożyło na ten upał i miałem dość. Zebrałem wszystkie graty, wrzuciłem do bagażnika i wkurzony do granic możliwości wróciłem do domu wypić piwo. A potem drugie.....
Ja wiem, że to w sumie jakaś pierdoła. Ja wiem, że mogła mi się obrócić panewka, odpaść koło, albo paść kaseta. Ale takie pierdółki, w taki upalny dzień doprowadziły mnie do białej gorączki. Na dodatek problemu wcale nie rozwiązałem. Chyba.... bo już sam nie wiem. Kładę się spać i jutro zobaczę. Moze samo mu przejdzie i będzie już dmuchać całkiem zimnym. A może olśni mnie.... nie wiem. Ale obawiam się, że nic z tym nie zrobię bo to chyba wydmuchało jakąś piankę/uszczelkę klapy i przedmuchuje ciepłe. Nie wiem.

-------------------------
Rosso Proteo 166 3.0V6 226KM
Saab 9-3 2.8V6 SC aero 250KM MY`07
Saab 9-5 2.3T SC 250KM + wirusik MY`00
Frota 3.2V6 4x4 205KM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 25 cze 2019, o 12:40 
Starszy Chorąży

Dołączył(a): 27 cze 2015, o 10:20
Posty: 597
Lokalizacja: Kwidzyn
Model SAABa: 9-5
Klapki do regulacji temperatury są dwie, może po prostu drugiej nie zablokowałeś. ;-)
Współczuje, pozycja żeby się tam dostać jest nieciekawa, sam się cieszę ze mam to już za sobą. U mnie nie działa (chyba) obieg wewnętrzny, ale na razie to olewam. No i nie mam klucza żeby silniczek odkręcić.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 25 cze 2019, o 12:45 
Podporucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 cze 2017, o 11:04
Posty: 1113
Lokalizacja: Strzelin
Model SAABa: 9-3
Obieg wewnętrzny robiłem w zeszłym roku :)
Co masz na myśli przez hasło, że klapki od temperatury są dwie? To że są osobne na lewą i prawą to wiem. Ale po tej samej stronie są jakieś dwie?
Do pełni szczęścia dzisiaj mi się zepsuły wycieraczki reflektorów....... a już je robiłem.

-------------------------
Rosso Proteo 166 3.0V6 226KM
Saab 9-3 2.8V6 SC aero 250KM MY`07
Saab 9-5 2.3T SC 250KM + wirusik MY`00
Frota 3.2V6 4x4 205KM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 25 cze 2019, o 17:30 
Podporucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 cze 2017, o 11:04
Posty: 1113
Lokalizacja: Strzelin
Model SAABa: 9-3
Dzisiaj w drodze powrotnej do domu, w jakże piekielny upał, potwierdziła się obserwacja z wczoraj. Kratki kierowcy wieją mniej zimnym. Albo inaczej. Wieją zimnym. Ale te pasażera wieją lodowatym.... Jednak wyeliminowałem "usterkę/nieszczelność" klapy. Ponieważ jak zamknąłem wszystkie inne nawiewy zostawiając tylko kierowcy to oziębiło się. Czyli jak mam otwarte kratki pasażera to jakby tamta strona parownika oddawała więcej zimna (niby logiczne bo zasilanie jest od prawej). Jak je zamknę to nie przedmuchiwany parownik z prawej "ziębnie" wtedy też z lewej dając już kierowcy lodowate powietrze. Nie wiem czy to usterka jakaś czy ten typ tak ma. Też tak macie w 9-5? Że przy otwartych wszystkich frontowych nawiewach kratki kierowcy wieją ciut "mniej zimnym"? A jak zamknięcie wszystkie inne to kierowcy wieje ciut zimniej?

-------------------------
Rosso Proteo 166 3.0V6 226KM
Saab 9-3 2.8V6 SC aero 250KM MY`07
Saab 9-5 2.3T SC 250KM + wirusik MY`00
Frota 3.2V6 4x4 205KM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 25 cze 2019, o 23:08 

Dołączył(a): 25 cze 2019, o 20:01
Posty: 1
Lokalizacja: Białystok
Model SAABa: 95
marek230482 napisał(a):
Dzisiaj w drodze powrotnej do domu, w jakże piekielny upał, potwierdziła się obserwacja z wczoraj. Kratki kierowcy wieją mniej zimnym. Albo inaczej. Wieją zimnym. Ale te pasażera wieją lodowatym.... Jednak wyeliminowałem "usterkę/nieszczelność" klapy. Ponieważ jak zamknąłem wszystkie inne nawiewy zostawiając tylko kierowcy to oziębiło się. Czyli jak mam otwarte kratki pasażera to jakby tamta strona parownika oddawała więcej zimna (niby logiczne bo zasilanie jest od prawej). Jak je zamknę to nie przedmuchiwany parownik z prawej "ziębnie" wtedy też z lewej dając już kierowcy lodowate powietrze. Nie wiem czy to usterka jakaś czy ten typ tak ma. Też tak macie w 9-5? Że przy otwartych wszystkich frontowych nawiewach kratki kierowcy wieją ciut "mniej zimnym"? A jak zamknięcie wszystkie inne to kierowcy wieje ciut zimniej?



Czytam czytam i dalej nie wieże w to co widzę, co to kurwa za ulepy. Daj to na stos. Miałem kiedyś samochód za 5k włożyłem 8k i kilkaset roboczogodzin przeglądając fora testując, próbując koncepcji |psudoznafców" i dalej była taka chujnia, że osiwiałem. Szkoda Twoich nerwów. Z gówna bicza nie ukręcisz. Nie mówię tego po to, żeby Cie zniechęcić tylko po to żebyś więcej się nie stresował. Nauczysz się kupować normalne samochody :P
PS. Filtr kabinowy i dolot powietrza do niego jest ogarnięty ?, padająca pompa wodna powoduję brak przepływu chłodziwa :) Na wyłączonej klimie mimo 20 st na zewnątrz jak nie zamknę kratek fizycznie to napieprza wrzątkiem z racji źle przemyślanej konstrukcji nawiewu w starej beemce był nawiew powietrza z zewnątrz które nie przechodziło przez nagrzewnicę, a tutaj zakładam że jest na stałe a poprzez promieniowanie cieplne(rozchodzenie ciepła poprzez alu rurki, nagrzewnice masz problem związany własnie z tym).


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 26 cze 2019, o 07:24 
Starszy Chorąży

Dołączył(a): 27 cze 2015, o 10:20
Posty: 597
Lokalizacja: Kwidzyn
Model SAABa: 9-5
marek230482 napisał(a):
Co masz na myśli przez hasło, że klapki od temperatury są dwie? To że są osobne na lewą i prawą to wiem. Ale po tej samej stronie są jakieś dwie?
No dwie w sensie jedna sterowana z lewej, jedna z prawej. Klapka od kierunku nawiewu oczywiście jedna i sterowana z prawej. W sumie nie piszesz którą zablokowałeś. :-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 26 cze 2019, o 07:25 
Starszy Chorąży

Dołączył(a): 27 cze 2015, o 10:20
Posty: 597
Lokalizacja: Kwidzyn
Model SAABa: 9-5
marek230482 napisał(a):
Też tak macie w 9-5? Że przy otwartych wszystkich frontowych nawiewach kratki kierowcy wieją ciut "mniej zimnym"? A jak zamknięcie wszystkie inne to kierowcy wieje ciut zimniej?
Sprawdzę, ale raczej wieją tak samo jeśli ustawie taką samą temperaturę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 26 cze 2019, o 08:13 
Podporucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 cze 2017, o 11:04
Posty: 1113
Lokalizacja: Strzelin
Model SAABa: 9-3
Chodzi mi oczywiście o klapę mieszającą ciepłe/zimne.

-------------------------
Rosso Proteo 166 3.0V6 226KM
Saab 9-3 2.8V6 SC aero 250KM MY`07
Saab 9-5 2.3T SC 250KM + wirusik MY`00
Frota 3.2V6 4x4 205KM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 26 cze 2019, o 10:27 
Starszy Chorąży

Dołączył(a): 27 cze 2015, o 10:20
Posty: 597
Lokalizacja: Kwidzyn
Model SAABa: 9-5
No właśnie. Są dwie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 26 cze 2019, o 11:09 
Podporucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 cze 2017, o 11:04
Posty: 1113
Lokalizacja: Strzelin
Model SAABa: 9-3
To wiem :) To właśnie od strony kierowcy mi się zawiesza. Dźwignia jakaś rzeźbiona, muszę zamówić nową. Od strony pasażera wszystko działa dobrze.

-------------------------
Rosso Proteo 166 3.0V6 226KM
Saab 9-3 2.8V6 SC aero 250KM MY`07
Saab 9-5 2.3T SC 250KM + wirusik MY`00
Frota 3.2V6 4x4 205KM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 5 lip 2019, o 10:06 
Podporucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 cze 2017, o 11:04
Posty: 1113
Lokalizacja: Strzelin
Model SAABa: 9-3
Sobie tak dalej jeżdżę a postanowiłem wczoraj zabrać się za nabicie klimy. Po pierwsze jak już wyżej wspomniałem to kratki kierowcy jakoś tak ciut słabiej chłodzą. Jak zamknę kratki pasażera to sytuacja się poprawia. Wniosek taki mój lakoniczny z tego, że zasilanie parownika jest od strony pasażera (to fakt) i pewnie tamta strona mocniej ziębi bo jest mało czynnika. Mało jest bo nabijane rok temu i wiem że układ nie jest do końca szczelny tak jak powinien być.
Ale od początku też mam inny problem. Da się z tym żyć ale jest irytujący. Sprężarka nie zawsze się odpala od razu jak powinna. Jak po długim postoju ruszę to jest ok (pół dnia, dzień). Ale gdy zgaszenie silnika jest na krótko (np tankowanie czy zakupy) to po ponownym odpaleniu kompresor się nie uruchamia. Potrzebuje na to dużo czasu. Dużo, w sensie, że potrafię przejechać kilkanaście km zanim klima zacznie działać. Parę razy to było jeszcze dłużej....... po prostu unikam stawania na chwilę :)
Te dwa tematy powiązałem i wczoraj wieczorem jak się zrobiło chłodno zabrałem się za operację. Czynnika faktycznie było mniej niż powinno (na oko/ucho bo nie mam czym dokładnie zmierzyć) ale nabiłem na nowo i..... bez zmian sad czyli dalej lewa strona chłodzi ciut lepiej a sprężarka czeka nie wiadomo na co żeby wystartować..... Po nabiciu potrzebowała z 5 minut żeby zaskoczyć (auto jeździło z 1h wcześniej). Wyłączenie jej przyciskiem ECON powoduje, że na ponowne włączenie znowu trzeba sporo czekać.
Sprężarka pracuje zadziwiająco dobrze i wydajnie (jak na takiego leciwego gruza) LP 35PSI a HP 250PSI to bardzo dobry wynik.
Nie wiem co może odpowiadać za ten stan rzeczy.... może czujnik? Może sterownik. Temat pozostaje otwarty.

-------------------------
Rosso Proteo 166 3.0V6 226KM
Saab 9-3 2.8V6 SC aero 250KM MY`07
Saab 9-5 2.3T SC 250KM + wirusik MY`00
Frota 3.2V6 4x4 205KM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 15 lip 2019, o 20:10 
Podporucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 cze 2017, o 11:04
Posty: 1113
Lokalizacja: Strzelin
Model SAABa: 9-3
Dzisiaj rano klima chodzi. A popołudniu nie :D po powrocie do domu się okazuje, że puścił oring przy osuszaczu. Wymieniłem go i nabiłem klimę na nowo. Oczywiście nadal kompresor startuje za pierwszym razem ale jak go wyłączę to łaskawca się nie chce włączyć bardzo długo. Postanowiłem tym razem odkopać panel i póki mam podpięte manometry to sprawdzić. NIestety podmiana nic nie dała. To nie to. Moje podejrzenia padają teraz na presostat tylko że..... go nie znalazłem .....

-------------------------
Rosso Proteo 166 3.0V6 226KM
Saab 9-3 2.8V6 SC aero 250KM MY`07
Saab 9-5 2.3T SC 250KM + wirusik MY`00
Frota 3.2V6 4x4 205KM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 15 lip 2019, o 21:19 
Podpułkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 mar 2012, o 11:27
Posty: 4344
Lokalizacja: Białystok
Model SAABa: 9-3 I Aero
Ale to kompresor rusza po jakimś tam czasie czy sygnał do kompresora z lagiem się pojawia?
Pytam bo nieraz problemem jest sprzęgło kompresora. I pierwszy strzał jak jest silnik zimny skleja i chodzi a po rozłączeniu już niespecjalnie chce zatrybić.

-------------------------
9-3 Aero Viggen MY02, 3xxKM --> 4xxKM under construction
9-3 Aero Viggen MY01, BSR STG 1- zmienił właściciela
900NG SE MY95 + B235R Viggen - znów mój, drag concept
9-5 Vector MY02 - zmienił właściciela
9-5 Aero MY02 motorschaden - zmienił właściciela
9-5 Aero MY01 - ciągnik - Zmienił właściciela
9000 Aero MY97 - Wół roboczy
W124 300CE
W210 E55 AMG
http://www.turbolaab.pl under construction


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 15 lip 2019, o 23:09 
Podporucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 cze 2017, o 11:04
Posty: 1113
Lokalizacja: Strzelin
Model SAABa: 9-3
Dobre pytanie. Postaram się to sprawdzić. W wolnej chwili dobiorę się do kabla zasilającego sprężarkę i zobaczę czy dochodzi napięcie.

-------------------------
Rosso Proteo 166 3.0V6 226KM
Saab 9-3 2.8V6 SC aero 250KM MY`07
Saab 9-5 2.3T SC 250KM + wirusik MY`00
Frota 3.2V6 4x4 205KM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 16 lip 2019, o 19:14 
Podpułkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 mar 2012, o 11:27
Posty: 4344
Lokalizacja: Białystok
Model SAABa: 9-3 I Aero
Wyjmij przekaźnik i zrób mostek, będziesz widział czy poszedł kompresor czy nie. Jesli nie to wiesz co dalej

-------------------------
9-3 Aero Viggen MY02, 3xxKM --> 4xxKM under construction
9-3 Aero Viggen MY01, BSR STG 1- zmienił właściciela
900NG SE MY95 + B235R Viggen - znów mój, drag concept
9-5 Vector MY02 - zmienił właściciela
9-5 Aero MY02 motorschaden - zmienił właściciela
9-5 Aero MY01 - ciągnik - Zmienił właściciela
9000 Aero MY97 - Wół roboczy
W124 300CE
W210 E55 AMG
http://www.turbolaab.pl under construction


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Offline
 Tytuł: Re: 9-5 2,3T 250KM - do odgruzowania
PostNapisane: 17 lip 2019, o 11:04 
Plutonowy

Dołączył(a): 25 cze 2016, o 21:45
Posty: 271
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Model SAABa: Mercedes-Benz E420
Zamiast mostkowania na przekaźniku można zabrać któryś z tych sąsiadujących, bo one są identyczne. Taka moja mikroporada.

-------------------------
Kto mieszka z kobietą, ten się w cyrku nie śmieje.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

 

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


Warunki użytkowania | Polityka prywatności

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL